Na początku lipca 2026 typowa cena skupu ziemniaków w Polsce waha się od 0,40 do 1,50 zł/kg, podczas gdy w hurcie stawki dochodzą do 3,50 zł/kg, a w detalu na targowiskach zwykle wynoszą 1,40–1,70 zł/kg. W sklepach i przy młodych ziemniakach ceny bywają wyższe, sięgając 4,75 zł/kg, ale rolnik wciąż dostaje z tego tylko część. Jeśli chcesz dobrze rozeznać się w aktualnych widełkach cenowych, zrozumieć, skąd biorą się tak duże różnice i gdzie realnie opłaca się sprzedać lub kupić ziemniaki, przeczytaj ten artykuł do końca.
Jaka jest aktualna cena skupu ziemniaków w 2026 roku?
6 lipca 2026 roku rolnicy raportują bardzo szerokie widełki stawek za ziemniaki sprzedawane do skupu. Z jednej strony pojawiają się oferty na poziomie 0,40 zł/kg, z drugiej w lepszych lokalizacjach i przy lepszej jakości surowca można uzyskać nawet 1,50 zł/kg. W przeliczeniu na 100 kg daje to rozstrzał od 40 do 150 zł za decytalitr (dt).
Dane rynkowe pokrywają się z informacjami publikowanymi przez GUS. W marcu średnia wyniosła 105,12 zł/dt, w czerwcu wzrosła do ok. 169,20 zł/dt, co dało około 1,69 zł/kg, a na początku lipca znów pojawiła się tendencja spadkowa. W skrajnych przypadkach – przy ziemniakach paszowych – ceny spadły nawet poniżej zera, do poziomu -2,00 do -1,00 zł za 100 kg, co oznacza, że rolnik dopłaca tylko po to, aby pozbyć się nadwyżek.
W segmencie ziemniaków jadalnych wciąż można spotkać oferty kontraktowe na poziomie 0,45–0,50 zł/kg. Tyle deklarują rolnicy zrzeszeni m.in. w Oddolnym Ogólnopolskim Proteście Rolników, wskazując, że przy kosztach produkcji sięgających ok. 25 tys. zł/ha i plonie rzędu 50 ton z hektara, absolutnym minimum dla pokrycia wydatków jest około 1,00 zł/kg.
Jak wyglądają aktualne ceny na targowiskach i w sprzedaży detalicznej?
Na targowiskach w 2026 roku stawki za ziemniaki są istotnie wyższe niż w skupie. W styczniu średnia cena na targach sięgała ok. 179,34 zł/dt, natomiast w lipcu w wielu miejscach worek 15 kg kosztuje od 21 do 25,50 zł, co daje 1,40–1,70 zł/kg. Zdarzają się jednak oferty po 2,35 zł/kg, czyli ponad 35 zł za 15 kg.
Na portalach ogłoszeniowych rolnicy z regionu łódzkiego czy wielkopolskiego wystawiają ziemniaki jadalne po 0,80–1,00 zł/kg w sprzedaży prosto z gospodarstwa. Ciekawie wygląda różnica między ceną dla pośrednika a kwotą oferowaną klientowi finalnemu – w sklepach za te same bulwy płaci się często 3–4 zł/kg, a młode, myte ziemniaki w marketach mogą kosztować znacznie więcej, zwłaszcza gdy są pakowane i reklamowane jako produkt premium.
Jak zmieniały się ceny ziemniaków w ostatnich miesiącach?
Rynek ziemniaka w sezonie 2025/2026 jest wyjątkowo rozchwiany. Styczeń zamknął się średnią skupu na poziomie ok. 81,96 zł/dt. W lutym stawka wzrosła do 89,35 zł/dt, czyli o 9% miesiąc do miesiąca. W marcu nastąpił kolejny skok – do 105,12 zł/dt, co oznacza wzrost o 17,6% względem lutego.
W czerwcu 2026 roku średnia cena skupu sięgnęła wspomnianych 169,20 zł/dt. Tydzień do tygodnia odnotowano jednak spadek o około 20,5%, a wejście w lipiec przyniosło dalsze obniżki, zwłaszcza przy młodych ziemniakach, gdzie stawki spadły w wielu regionach do 2–2,5 zł/kg w sprzedaży detalicznej i około 1 zł/kg w hurcie.
W ujęciu rocznym GUS odnotował spadek cen ziemniaków aż o 24,1%, co jest jednym z najsilniejszych spadków od kilkudziesięciu lat. Dla producentów oznacza to sytuację, w której rynek nawet w części nie pokrywa poniesionych kosztów, a nadpodaż zmusza wielu rolników do przechowywania towaru z nadzieją na lepszą cenę w kolejnym sezonie.
Dlaczego rolnik dostaje tak mało, skoro ceny w sklepie są wysokie?
Wielu rolników wskazuje dziś na gigantyczną różnicę między ceną, którą otrzymują w skupie, a kwotą, jaką płaci konsument. Szymon Ręcławowicz z OOPR mówi wprost – za ziemniaki jadalne dostaje 0,45 zł/kg, podczas gdy klient w sklepie płaci za nie 3–4 zł/kg. Według szacunków organizacji rolniczych do producenta trafia jedynie 5–20% ceny detalicznej, resztę „zjadają” marże handlu i przetwórstwa oraz koszty logistyczne.
Firmy przetwórcze i konfekcjonujące, takie jak BUGAJ Sp. z o.o., zwracają uwagę na koszty, które pojawiają się między polem a półką sklepową: sortowanie, mycie i pakowanie, koszty energii, pracy, logistyki, a także znaczący odsort jakościowy. Ziemniaki, które nie spełniają wymagań sieci handlowych – na przykład co do kalibru, kształtu czy uszkodzeń skórki – nie mogą trafić do sprzedaży detalicznej w formie mytej i pakowanej. Część partii kieruje się wtedy na paszę lub do przetwórstwa skrobiowego, gdzie ceny są jeszcze niższe.
Rolnik, który na polu widzi bulwy tej samej jakości, często otrzymuje za nie 0,20–0,50 zł/kg, podczas gdy na etapie półki sklepowej ta sama partia staje się „produktem premium” wycenionym na 4 zł/kg i więcej.
Przykładem sporu o jakość i rozliczenie jest konflikt rolnika Zbigniewa Zgajewskiego z firmą BUGAJ Sp. z o.o.. Według relacji gospodarza ziemniaki, które skup określił jako „nienadające się do mycia” i wycenił na 0,20–0,25 zł/kg, trafiły do sieci handlowej jako towar pierwszej jakości, myty i elegancko zapakowany po 4 zł/kg. Skup tłumaczy różnicę nadpodażą na rynku i wysokimi wymaganiami jakościowymi odbiorców detalicznych, podkreślając, że cena w sklepie obejmuje nie tylko sam surowiec, ale także całą drogę technologiczną.
Jak nadprodukcja wpływa na aktualne ceny?
W 2025 roku areał upraw ziemniaka wzrósł do ponad 0,2 mln ha, a zbiory sięgnęły 6,8 mln ton. Tymczasem krajowe zużycie nie przekracza 6 mln ton rocznie. Oznacza to nadwyżkę blisko miliona ton, która w normalnych warunkach mogłaby zostać wyeksportowana lub zutylizowana przez przemysł przetwórczy.
Do tego dochodzi import – w 2025 roku do Polski sprowadzono około 170 tys. ton ziemniaków z innych krajów UE, przy eksporcie na poziomie zaledwie 71 tys. ton. Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że import z Ukrainy jest objęty zakazem, ale przepływ towaru z Niemiec czy Holandii powoduje dalszą presję na obniżkę cen krajowej produkcji.
Dla wielu gospodarstw, które wyspecjalizowały się w ziemniaku, obecne realia są dramatyczne. Część producentów – jak informuje Stowarzyszenie Polski Ziemniak – zamierza magazynować część plonu z nadzieją na wyższe ceny w kolejnym sezonie. Inni ograniczają nasadzenia lub przestawiają się na współpracę z dużymi zakładami przemysłowymi, gdzie kontrakty bywają niższe, ale bardziej przewidywalne.
Jakie są różnice między skupem, hurtownią a targowiskiem?
Ten sam ziemniak może mieć trzy różne ceny w zależności od etapu obrotu. W skupie rolnik otrzymuje zazwyczaj od 0,40 do 1,50 zł/kg, przy czym realne oferty w wielu regionach nie przekraczają 0,80–1,00 zł/kg. W sprzedaży hurtowej ziemniak – już posortowany, często w workach 15 kg lub big-bagach – kosztuje od 1,70 do 3,50 zł/kg. Na lokalnych targowiskach i w sklepach ceny detaliczne mieszczą się najczęściej między 1,40 a 2,50 zł/kg.
Rolnik, który sprzedaje towar bezpośrednio z gospodarstwa, może próbować „przeskoczyć” pośredników i zaoferować klientowi cenę pośrednią – na przykład 0,80–1,00 zł/kg – która jest wyższa niż skupowa, a jednocześnie atrakcyjna dla kupującego w porównaniu z marketem. Wymaga to jednak czasu, logistyki, a także budowania bazy stałych odbiorców.
Średnia cena ziemniaków w skupie w czerwcu 2026 roku – ok. 1,69 zł/kg – była zauważalnie niższa niż ceny na targowiskach, gdzie stawki dochodziły do 1,79 zł/kg i więcej, co pokazuje, jak dużo „zjada” pośredni etap obrotu.
W przypadku ziemniaków przemysłowych sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Zakłady takie jak PEPEES SA czy inne fabryki skrobi i krochmalu przyjmują surowiec głównie od własnych plantatorów na podstawie długofalowych umów. Ceny zależą od zawartości skrobi – przykładowo za tonę bulw o zawartości ponad 20% skrobi rolnik może otrzymać około 248 zł/t. Przy wyższym plonie z hektara taka współpraca bywa stabilniejsza niż sprzedaż na zmienny rynek ziemniaka jadalnego.
Jak przetwórstwo ziemniaków wpływa na ceny?
Duże zakłady przetwórcze stabilizują część rynku, ale też mocno filtrują jakość surowca. Spółki skupujące surowiec na skrobię, krochmal czy inne półprodukty wykorzystują wyspecjalizowane odmiany o wysokiej zawartości suchej masy i skrobi. Gdy ich zapotrzebowanie jest zaspokojone – jak w przypadku kampanii, w której jedna firma planuje skupić 150 tys. ton surowca – nadwyżki z rynku trafiają głównie do mniejszych skupów lub są oferowane w internecie, co obniża ogólne ceny.
Osobnym segmentem rynku są płatki ziemniaczane. To produkt otrzymywany z gotowanych i rozdrobnionych ziemniaków, które przechodzą proces zacierania, rozprowadzania cienką warstwą na bębnach i dalszego suszenia. W ten sposób powstaje sypka masa o mączystej konsystencji, zachowująca smak bulw i część wartości odżywczych. Płatki zawierają m.in. witaminę B6 i stosunkowo mało potasu – po gotowaniu część tego pierwiastka przechodzi do wody, co ma znaczenie w dietach wymagających ograniczenia jego podaży.
Czy płatki ziemniaczane mogą poprawić sytuację rolników?
Produkcja płatków jest szansą na lepsze wykorzystanie surowca niż sprzedaż ziemniaka „na surowo” za ułamki złotówki. Firmy takie jak Jantar Sp. z o.o. czy inne zakłady przetwórstwa ziemniaków budują swoją ofertę na współpracy z plantatorami wyspecjalizowanymi w odmianach dobrze nadających się do gotowania i dehydratacji. W takiej relacji rolnik może liczyć nie tylko na ustaloną z góry cenę skupu, ale również na wsparcie technologiczne, np. w doborze odmian i nawożenia.
Płatki wykorzystywane są w gastronomii do szybkiego przygotowania puree, klusek czy jako zagęstnik zup i sosów. Można je też łatwo przechowywać, co pozwala zakładom kupować duże partie surowca w sezonie, a sprzedawać gotowy produkt przez cały rok. Taka forma zagospodarowania nadwyżek z pola – zwłaszcza w latach nadprodukcji – bywa dla rolników bardziej racjonalna niż sprzedaż ziemniaków paszowych poniżej kosztów.
Gdzie w 2026 roku najlepiej sprzedać i kupić ziemniaki?
W połowie 2026 roku coraz więcej rolników korzysta z platform internetowych, aby ominąć część pośredników i dotrzeć bezpośrednio do odbiorców. Międzynarodowa giełda rolna Agro-Market24 pozwala wystawiać ziemniaki w dużych partiach – zarówno jadalne, jak i przemysłowe czy paszowe – i łączyć się z kupującymi z Polski oraz innych krajów. Dzięki temu można szybciej porównać oferty i negocjować cenę, zamiast być zdanym na jednego lokalnego skupu.
Podobnie działają wyspecjalizowane giełdy ziemniaków i serwisy ogłoszeniowe, gdzie codziennie pojawiają się świeże ogłoszenia z dopiskiem „sprzedam ziemniaki” lub „kupię ziemniaki”, często z dokładnym wskazaniem odmiany, kalibru i formy pakowania. Przykładowe ceny z takich portali to 0,70 zł/kg za młode ziemniaki, 0,80–1,00 zł/kg za bulwy z jasnej ziemi czy 450 zł/t w sprzedaży hurtowej z chłodni.
Jak porównać ceny skupu, hurtu i detalu?
Żeby lepiej zobaczyć różnice między podstawowymi formami obrotu ziemniakiem w 2026 roku, warto zestawić je w jednym miejscu:
| Forma obrotu | Typowy przedział cenowy | Opis sytuacji rynkowej |
| Skup od rolnika | 0,40–1,50 zł/kg | Cena zależna od jakości, kontraktu i nadpodaży; często nie pokrywa pełnych kosztów produkcji. |
| Hurt (magazyny, giełdy) | 1,70–3,50 zł/kg | Bulwy sortowane i pakowane; ceny silnie zależą od sezonu i odmiany, młode ziemniaki zwykle droższe. |
| Detal (targowiska, sklepy) | 1,40–4,75 zł/kg | Ziemniaki myte, pakowane, często z marżą sieci; młode importowane osiągają najwyższe stawki. |
Jeśli kupujesz ziemniaki do domu, najbardziej opłaca się zwykle zakup bezpośrednio od rolnika lub na lokalnym rynku, gdzie za worek 15 kg zapłacisz 20–25 zł. Jeśli sprzedajesz – warto śledzić notowania GUS, giełdy rolne oraz ogłoszenia internetowe, bo w jednym tygodniu różnice między regionami mogą sięgać kilkudziesięciu groszy na kilogramie.
W 2026 roku szczególnie ważne stają się elastyczne kanały sprzedaży, umowy kontraktacyjne z przetwórniami i korzystanie z narzędzi online, które pozwalają szybko reagować na zmiany podaży i popytu. Ziemniak nadal pozostaje podstawowym produktem na polskich stołach, ale gra o każde 0,10–0,20 zł/kg decyduje dziś o przetrwaniu wielu gospodarstw.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jakie są typowe ceny skupu ziemniaków w Polsce na początku lipca 2026?
Na początku lipca 2026 ceny skupu zwykle mieszczą się między 0,40 a 1,50 zł za kilogram, choć w wielu regionach realne oferty często nie przekraczają 0,80–1,00 zł/kg.
Ile kosztują ziemniaki w hurcie i w sprzedaży detalicznej?
W hurcie ceny sięgają zazwyczaj od 1,70 do 3,50 zł/kg, a w detalu na targowiskach i w sklepach mieszczą się najczęściej w przedziale 1,40–4,75 zł/kg, zależnie od formy i jakości.
Dlaczego rolnik otrzymuje tylko część ceny, którą płaci konsument?
Do producenta trafia zwykle jedynie niewielka część ceny detalicznej, ponieważ koszty sortowania, mycia, pakowania, logistyki i marże pośredników znacznie obniżają kwotę wypłacaną rolnikowi. Ponadto znaczny odsort jakościowy sprawia, że część plonu ląduje w tańszych kanałach, jak pasza czy przemysł.
Jak nadprodukcja wpływa na rynek ziemniaków w 2025/2026?
Nadwyżka produkcji — około miliona ton więcej niż krajowe zużycie — powoduje presję na obniżkę stawek i zmusza część rolników do magazynowania plonów lub szukania alternatywnych kanałów sprzedaży. Import z innych krajów UE dodatkowo zwiększa konkurencję i obniża ceny krajowe.
Czy kontrakty z przetwórniami są korzystne dla rolników?
Kontrakty przetwórcze często dają większą stabilność i przewidywalność przy niższych, lecz stałych stawkach, zwłaszcza gdy wymagane są odmiany o wysokiej zawartości skrobi. Współpraca z zakładami bywa korzystna dla gospodarstw specjalizujących się w konkretnych odmianach.
Jakie kanały sprzedaży mogą pomóc rolnikom uzyskać wyższą cenę?
Rolnicy coraz częściej korzystają z platform internetowych i giełd rolnych, by omijać pośredników i negocjować lepsze stawki bezpośrednio z kupującymi. Sprzedaż bezpośrednia z gospodarstwa również może przynieść cenę wyższą niż skup, choć wymaga zaangażowania i logistyki.
Czy przetwarzanie ziemniaków na płatki pomaga poprawić dochody producentów?
Produkcja płatków i innych przetworów może lepiej zagospodarować surowiec i zapewnić stabilniejsze odbiory oraz ustalone ceny, co bywa korzystniejsze niż sprzedaż surowych bulw po niskich stawkach. Zakłady dehydratacji oferują też wsparcie technologiczne i długofalową współpracę.
Jak bardzo zmieniały się ceny ziemniaków w pierwszej połowie 2026 roku?
Ceny były bardzo niestabilne: od styczniowej średniej skupu ok. 81,96 zł/dt przez wzrosty do 169,20 zł/dt w czerwcu, po następne tygodniowe spadki na początku lipca. Rok do roku GUS odnotował spadek cen o około 24,1%.