Największy bezwzględny spadek liczby mieszkańców odnotowała Łódź, która w latach 2002–2023 straciła 129 855 osób. Procentowo najszybciej kurczyło się Władysławowo, gdzie ubyło 36,7% ludności. Sprawdź ranking, dane GUS oraz przyczyny depopulacji polskich miast.
Jak zmienia się liczba ludności Polski?
Polska od kilku lat systematycznie traci mieszkańców. Według Głównego Urzędu Statystycznego w 2023 roku kraj liczył około 37,8 mln osób, natomiast nowsze szacunki wskazywały na około 37,49 mln mieszkańców pod koniec 2024 roku.
W okresie od 1 stycznia 2024 do 1 stycznia 2025 liczba ludności zmniejszyła się o około 147,5 tys. osób. Spadek wystąpił we wszystkich 16 województwach. Największy odnotowano na Dolnym Śląsku – o 28,6 tys. mieszkańców – a najmniejszy na Pomorzu, gdzie wyniósł około 80 osób.
Kurczenie się populacji dotyka także dużych ośrodków. Wśród 66 miast na prawach powiatu aż 61 miało w tym czasie mniej mieszkańców niż rok wcześniej. Wzrost zanotowały jedynie Kraków, Warszawa, Gdańsk, Rzeszów i Żory.
Ranking miast według liczby utraconych mieszkańców
Porównanie danych z 2002 i 2023 roku pokazuje, że liderem spadków pozostaje Łódź. Dane publikowane przez GUS wskazują, że miasto zmniejszyło liczbę mieszkańców z 785 134 do 655 279, czyli o 129 855 osób.
| Miejsce | Miasto | Zmiana liczby ludności 2002–2023 |
| 1 | Łódź | -129 855 |
| 2 | Katowice | -45 926 |
| 3 | Bytom | -43 910 |
| 4 | Częstochowa | -43 745 |
| 5 | Bydgoszcz | -43 734 |
| 6 | Sosnowiec | -43 390 |
| 7 | Zabrze | -39 996 |
| 8 | Poznań | -36 971 |
| 9 | Radom | -32 163 |
| 10 | Gliwice | -32 147 |
W najnowszym zestawieniu rocznym Łódź również zajęła pierwsze miejsce. Między początkiem 2024 a początkiem 2025 roku straciła 6 322 mieszkańców. Za nią znalazły się Bydgoszcz ze spadkiem o 2 391 osób oraz Szczecin, który zmniejszył się o 2 360 mieszkańców.
Łódź straciła w latach 2002–2023 więcej mieszkańców niż wynosiła populacja wielu polskich miast powiatowych.
Gdzie spadek procentowy jest największy?
Liczby bezwzględne faworyzują duże miasta. Dlatego drugi sposób oceny wykorzystuje udział utraconych mieszkańców w całej populacji. Taki ranking pokazuje, że szczególnie trudna sytuacja występuje w małych miejscowościach oraz w kurortach Półwyspu Helskiego.
| Miejsce | Miasto | Zmiana procentowa 2002–2023 |
| 1 | Władysławowo | -36,7% |
| 2 | Hel | -34,6% |
| 3 | Jastarnia | -33,7% |
| 4 | Pieszyce | -29,0% |
| 5 | Kleszczele | -28,5% |
| 6 | Zawadzkie | -26,7% |
| 7 | Dęblin | -26,3% |
| 8 | Zdzieszowice | -25,1% |
| 9 | Działoszyce | -24,4% |
| 10 | Wodzisław | -24,0% |
Władysławowo zmniejszyło liczbę mieszkańców z 14 694 do 9 295. Hel stracił 1 483 osoby, a Jastarnia 1 328. W miejscowościach turystycznych część zabudowy jest intensywnie wykorzystywana sezonowo, lecz nie oznacza to stałego zamieszkania przez cały rok.
Dlaczego miasta tracą mieszkańców?
Najczęściej mieszkańcy wyjeżdżają za pracą, edukacją i lepszym dostępem do usług. Młodzi ludzie wybierają Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto lub Poznań, a część rodzin przenosi się do gmin podmiejskich, szukając większych mieszkań i spokojniejszego otoczenia.
Migracje i rynek pracy
Śląsk szczególnie odczuwa skutki transformacji gospodarczej. Likwidacja kopalń, restrukturyzacja przemysłu i ograniczenie liczby stabilnych miejsc pracy przyspieszyły odpływ ludności z Bytomia, Zabrza, Sosnowca, Gliwic i innych miast regionu.
Ujemne saldo migracji dotyczy także województw lubelskiego, śląskiego oraz warmińsko-mazurskiego. W latach 1998–2024 wyniosło odpowiednio około 124,3 tys., 80 tys. i 66,3 tys. osób.
Niska dzietność i starzenie się społeczeństwa
Współczynnik dzietności TFR w Polsce nie osiągnął w 2024 roku nawet poziomu 1,1. Oznacza to, że na 100 kobiet przypadałoby około 110 dzieci, podczas gdy zastępowalność pokoleń wymaga wskaźnika około 2,1.
Niska dzietność ogranicza liczbę przyszłych pracowników, a starzenie się ludności zwiększa zapotrzebowanie na opiekę zdrowotną i usługi społeczne. Czy jednak każde miasto z niskim TFR musi szybko się wyludniać? Nie. Warszawa i Kraków przyciągają migrantów, którzy równoważą ubytek wynikający z niskiej liczby urodzeń.
Jakie są skutki depopulacji?
Mniejsza liczba mieszkańców oznacza słabszy popyt na towary i usługi. Sklepy, punkty gastronomiczne, placówki oświatowe oraz prywatne gabinety tracą klientów, więc część przedsiębiorców ogranicza działalność albo przenosi ją do większych ośrodków.
Samorząd utrzymuje drogi, sieci, szkoły i transport mimo mniejszej liczby użytkowników. Wpływy podatkowe spadają, lecz koszty infrastruktury nie zmniejszają się w takim samym tempie.
Najbardziej odczuwają to seniorzy. W wyludniających się miastach trudniej znaleźć opiekuna, lekarza, sklep czy połączenie autobusowe. Z czasem rośnie też liczba pustostanów – między 2003 a 2013 rokiem zwiększyła się z 18,9 tys. do około 46 tys.
Depopulacja nie oznacza wyłącznie mniejszej liczby mieszkań. Ogranicza także dostępność pracy, usług, transportu i opieki dla osób, które pozostają na miejscu.
Jak analizować sytuację konkretnej lokalizacji?
Sam ranking miasta nie pokazuje całego obrazu. W obrębie jednej gminy mogą występować dzielnice z rosnącą liczbą mieszkańców oraz obszary szybko się starzejące. Przy ocenie lokalizacji trzeba sprawdzić gęstość zaludnienia, strukturę wieku, migracje i dostęp do usług.
Raport o Terenie OnGeo.pl analizuje dane demograficzne w promieniu 5 km od wybranego miejsca. Zestawienie może obejmować liczbę mieszkańców, udział grup wiekowych 0–14, 15–64 i 65+, a także zmianę gęstości zaludnienia w latach 2011–2021.
Takie informacje pomagają ocenić, czy dana okolica przyciąga rodziny, starzeje się, czy traci mieszkańców. Ma to znaczenie przy planowaniu przeprowadzki, zakupie nieruchomości oraz analizie lokalnego rynku pracy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Które miasto w Polsce straciło najwięcej mieszkańców w latach 2002–2023?
Łódź odnotowała największy spadek liczby ludności, tracąc 129 855 osób w tym okresie.
Które miejscowości doświadczyły największego procentowego wyludnienia?
Największy spadek procentowy wystąpił w małych miejscowościach i kurortach, na czele z Władysławowem, Hel i Jastarnią.
Jak zmieniała się liczba ludności Polski między 2023 a końcem 2024 roku?
Populacja Polski zmniejszyła się z około 37,8 mln w 2023 roku do ok. 37,49 mln pod koniec 2024 roku, czyli o około 147,5 tys. osób.
Jakie przyczyny najczęściej wymienia artykuł jako powód odpływu mieszkańców z miast?
Główne powody to migracje za pracą i edukacją, lepszy dostęp do usług w dużych ośrodkach oraz przeprowadzki do gmin podmiejskich w poszukiwaniu większych mieszkań i ciszy.
Jak transformacja gospodarcza wpłynęła na Śląsk?
Restrukturyzacja przemysłu i zamykanie kopalń zmniejszyły liczbę stabilnych miejsc pracy, co przyspieszyło odpływ ludności z miast Śląska.
Jaki jest wpływ niskiej dzietności na depopulację?
Bardzo niski współczynnik dzietności ogranicza liczbę przyszłych pracowników, a starzenie społeczeństwa zwiększa zapotrzebowanie na opiekę i usługi dla seniorów.
Jakie konsekwencje niesie ze sobą wyludnianie się miast dla lokalnych usług?
Spadek liczby mieszkańców osłabia popyt na usługi i towary, prowadząc do zamykania sklepów, placówek oraz ograniczeń w transporcie i opiece zdrowotnej.
Czy sam ranking miasta wystarczy do oceny sytuacji demograficznej danej lokalizacji?
Nie — trzeba też sprawdzić strukturę wieku, gęstość zaludnienia, migracje i dostęp do usług, żeby uzyskać pełny obraz.