Masz w garażu stertę starych felg i zastanawiasz się, ile dostaniesz za nie na złomie? Ceny złomu aluminium mocno się różnią i potrafią zaskoczyć zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Z tego tekstu dowiesz się, ile realnie kosztuje aluminium na złomie w 2026 roku i co zrobić, żeby dostać za nie jak najwięcej.
Ile kosztuje aluminium na złomie w 2026 roku?
W 2026 roku przeciętna cena złomu aluminium w polskich skupach waha się najczęściej między 4 a 7 zł za kilogram zwykłego, niesortowanego materiału. To tylko punkt odniesienia, bo za wybrane frakcje można dostać znacznie więcej, a za inne zdecydowanie mniej. Skupy w dużych miastach płacą zwykle więcej niż małe punkty w mniejszych miejscowościach.
Przykładowe cenniki z Rzeszowa, Pruszkowa czy okolic Białej Podlaskiej pokazują, że za puszki aluminiowe można dziś dostać od około 3,50 zł do nawet ok. 5,60 zł za kilogram (często z potrąceniem kilku procent za zanieczyszczenia). Z kolei czyste profile aluminiowe nielakierowane potrafią osiągać poziom 10–12 zł/kg, felgi osobowe nawet w okolicach 10–11 zł/kg, a zwykły złom aluminium opisany w cenniku jako „złom aluminium” około 7 zł/kg.
| Rodzaj aluminium | Przykładowy zakres cen zł/kg (2026) | Najważniejszy czynnik |
| Puszki aluminiowe | ok. 3,50–5,60 | czystość i ilość |
| Profile nielakierowane | ok. 10–12 | brak farby i wtrąceń |
| Felgi czyste osobowe | ok. 8–11 | bez opon i ołowianych ciężarków |
| Aluminium niesortowane | ok. 4–7 | mieszanka różnych frakcji |
| Aluminium wióry | ok. 2,50–4,30 | wilgoć i domieszki olejów |
W wielu cennikach znajdziesz też pozycje typu aluminium linka, aluminium sektor czy offset, które mogą być wyceniane wyżej niż zwykły złom, bo są jednorodne i łatwiejsze do przetopienia. Z drugiej strony aluminium z żelazem, z PVC czy tzw. „sandwich” potrafi mieć cenę bliską zera, ponieważ wymaga kosztownej obróbki i rozdzielenia materiałów.
W wielu skupach różnica między aluminium czystym a zanieczyszczonym sięga kilku złotych na kilogramie, co przy większej masie przekłada się na setki złotych różnicy.
Ceny w różnych skupach
Dlaczego w jednym mieście za puszki dostaniesz 3,80 zł/kg, a w innym ponad 5 zł/kg? Ważny jest region, konkurencja między skupami, koszty transportu oraz to, czy mówimy o kliencie detalicznym, czy hurtowym. Dane z serwisów takich jak KB.pl pokazywały już w 2023 roku, że np. w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku puszki były skupowane drożej niż w części miast na Śląsku czy w Małopolsce. W 2026 roku różnice regionalne nadal są widoczne.
Duże firmy recyklingowe – na przykład działające w Pruszkowie czy Rzeszowie – często podają w cenniku stawki dla klienta indywidualnego, a przy większych ilościach proponują indywidualną wycenę. Zdarza się też, że przy transakcjach powyżej określonej kwoty stosują obniżkę ceny o 2 procent z powodu podatku od czynności cywilnoprawnych. Przy kilku tonach złomu taki szczegół ma realny wpływ na końcową wypłatę.
Jak czytać cennik złomu aluminium?
W cennikach często pojawiają się adnotacje typu „(-8%)” przy pozycji „puszka aluminiowa” czy „(-3%)” przy stalowych wiórach. To oznacza, że skup odlicza z góry określony procent masy jako zanieczyszczenia lub utratę podczas przerobu. Przy 100 kg puszek odliczenie 8% oznacza, że zapłata będzie naliczona za 92 kg, a nie za pełną wagę.
Spotkasz też dopiski „do wyceny” przy mieszanych kablach albo mniej typowych stopach. Warto zwrócić uwagę, czy podane ceny są brutto, czy netto oraz czy cennik ma aktualną datę – wiele firm podaje wprost, że cennik ma charakter orientacyjny i może się zmienić bez zapowiedzi. To dobra wskazówka, by przed wyjazdem na skup zadzwonić i dopytać o aktualną stawkę.
Od czego zależy cena złomu aluminium?
Dlaczego za te same 10 kg aluminium jedna osoba dostaje 40 zł, a inna ponad 100 zł? Różnicę robi nie tylko miejsce skupu, ale także rodzaj materiału, poziom zanieczyszczeń, sytuacja na giełdzie metali i nawet to, jak dobrze przygotujesz złom do sprzedaży. Im lepiej rozumiesz te czynniki, tym łatwiej wynegocjować korzystną cenę.
Rodzaj złomu aluminium
Najdroższe jest zwykle aluminium jednorodne, łatwe do przerobu i z wyższą zawartością metalu. Do tej grupy należą czyste profile, felgi bez domieszek innych metali czy aluminiowe przewody energetyczne typu linka lub sektor. W przykładowych cennikach z 2026 roku profile nielakierowane osiągają poziom nawet ponad 11 zł/kg, a linka czy sektor są wyceniane jeszcze wyżej od zwykłego złomu.
Tańsze jest aluminium wymieszane z innymi materiałami lub o nietypowej formie. Wióry aluminiowe wymagają usunięcia olejów i osuszenia, dlatego potrafią być wycenione z potrąceniem za wilgoć. Z kolei rolety z pianką, żaluzje czy panele typu sandwich mają niskie stawki, bo zawierają dużo tworzyw sztucznych, które trzeba oddzielić.
Warto znać podstawowe kategorie złomu aluminium, które najczęściej pojawiają się w cennikach:
- puszki aluminiowe po napojach,
- profile budowlane (lakierowane i nielakierowane),
- felgi samochodowe osobowe i dostawcze,
- aluminium niesortowane i zanieczyszczone mieszanką różnych frakcji.
Im precyzyjniej potrafisz nazwać to, co sprzedajesz, tym łatwiej porównać oferty kilku skupów i wybrać tę najbardziej korzystną.
Stopień zanieczyszczenia
Skupy bardzo dokładnie patrzą na to, ile w dostarczonym złomie jest faktycznego metalu. Farba, plastik, guma, stal, elementy z ołowiu czy drewno obniżają wartość całej partii. Dlatego w cennikach znajdziesz osobne pozycje dla felg czystych i felg zanieczyszczonych, chłodnic czystych i brudnych, a także aluminium ze stalą do 30 procent.
W regulaminach dużych firm – jak Złom-Biała – pojawia się długa lista zanieczyszczeń, których złom nie może zawierać. To nie tylko piasek, szkło czy ceramika, ale także smary, żużel, drewno czy pozostałości lakierów. Jeśli dostarczysz materiał w takim stanie, skup może obniżyć cenę, potraktować całość jak złom gorszej kategorii albo nawet odmówić przyjęcia.
W praktyce masz sporo rzeczy, które możesz zrobić sam, żeby poprawić cenę swojego aluminium:
- odkręcić stalowe śruby, zawiasy i narożniki,
- odczepić gumowe uszczelki i plastikowe zaczepy,
- usunąć ołowiane ciężarki z felg i wentyle,
- oddzielić elementy z PVC, pianki czy drewna od aluminiowej konstrukcji.
Często wystarczy godzina pracy, żeby podnieść realną wartość partii o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent, zwłaszcza przy większej ilości profili czy felg.
Sytuacja rynkowa i giełda metali
Cena złomu aluminium mocno zależy od notowań na światowych giełdach. W 2020 roku tona aluminium kosztowała w okolicach 1500 dolarów, dwa lata później jej wycena była niemal dwa razy wyższa i momentami zbliżała się do 4000 dolarów. Potem nastąpił gwałtowny spadek, ale ceny nie wróciły do dawnych minimów.
Skupy reagują na te wahania z pewnym opóźnieniem, bo mają podpisane umowy z hutami i pośrednikami. Do tego dochodzi kurs złotego wobec dolara czy euro, który potrafi podnieść albo obniżyć stawki w zł/kg, mimo że cena w dolarach prawie się nie zmienia. Zestawienie publikowane przez Bankier.pl czy analizy Goldman Sachs pokazują, jak mocno taki rynek potrafi falować w ciągu dwóch–trzech lat.
Lokalizacja skupu i koszty obsługi
Skup położony przy dużej trasie, z własnym transportem i magazynem, może zaoferować inne stawki niż mały punkt w małym mieście. W centrach dużych aglomeracji jak Wrocław czy Pruszków działa zwykle kilku konkurentów, więc ceny są bardziej zbliżone do średniej giełdowej. W mniejszych miejscowościach – Bochnia, Żagań, Opoczno – różnice między punktami bywają większe.
Dla firm i osób, które oddają kilka ton metalu, istotne są także usługi dodatkowe: odbiór kontenera, cięcie złomu na miejscu, ważenie na legalizowanej wadze czy szybka płatność po rozładunku. Takie rzeczy kosztują, ale pozwalają też wynegocjować lepszą stawkę za kilogram, bo skup ma pewność stałych i dużych dostaw.
Jak przygotować aluminium do sprzedaży na złomie?
Dobre przygotowanie złomu aluminiowego często decyduje o tym, czy wyjdziesz ze skupu z kilkudziesięcioma, czy kilkuset złotymi więcej w portfelu. Na początku warto oddzielić aluminium od innych metali, szczególnie od stali, miedzi i ołowiu. Magnes pomoże szybko wychwycić elementy żelazne, które powinny trafić na inną kuwetę niż metale kolorowe.
Kolejny krok to segregacja według rodzaju: puszki osobno, felgi osobno, profile nielakierowane oddzielnie od malowanych, żaluzje i rolety w innej partii. Jeśli wrzucisz wszystko do jednego worka, skup zazwyczaj przyjmie całość jako złom niesortowany, a to obniży średnią cenę za kilogram. Lepiej przyjechać z kilkoma mniejszymi paczkami niż z jedną nieprzebraną stertą.
Przy większych ilościach – np. po remoncie domu czy wymianie okien – dobrze jest wcześniej zważyć partie na własnej wadze, chociażby orientacyjnie. Zapisanie wyników pomaga potem spokojnie sprawdzić wynik ważenia w skupie i szybciej wyjaśnić ewentualne nieścisłości. Nie zapomnij też o dokumentach: dowód osobisty, a przy większych transakcjach również papiery potwierdzające pochodzenie złomu bywają wymagane.
Czy opłaca się zbierać złom aluminiowy?
Zbieranie aluminium może być przydatnym dodatkiem do domowego budżetu, ale rzadko staje się głównym źródłem dochodu. Realny zarobek zależy od tego, czy mówimy o kilku workach puszek z osiedla, czy o tonach odpadów produkcyjnych z firmy. Inaczej liczy osoba, która co tydzień odwiedza kontenery na imprezach plenerowych, a inaczej właściciel warsztatu samochodowego regularnie oddający felgi i chłodnice.
Puszki aluminiowe
Na jednym kilogramie puszek mieści się zwykle około 50–55 sztuk, w zależności od ich wielkości i grubości blachy. Przy cenie rzędu 4–5 zł/kg oznacza to zarobek poniżej 10 groszy na puszce. Żeby uzbierać 100 zł, potrzebujesz grubo ponad tysiąca puszek, a to oznacza sporą ilość czasu poświęconą na chodzenie, zgniatanie i sortowanie.
Da się jednak ten wynik poprawić, jeśli dostęp do puszek masz niejako „przy okazji” – na przykład prowadzisz bar, sklep, food truck lub obsługujesz imprezy masowe. Wtedy surowiec po prostu się pojawia, a twoim zadaniem jest tylko zorganizowanie pojemników i regularny wywóz do skupu. Dla takich osób puszki stają się realnym, choć nadal dodatnim źródłem dochodu.
Duże elementy i złom produkcyjny
Znacznie ciekawiej wygląda sytuacja, gdy dysponujesz cięższymi elementami. Komplet czterech felg aluminiowych od auta osobowego może ważyć około 40–50 kg. Przy cenie 8–10 zł/kg daje to już 320–500 zł z jednej wizyty na skupie. Jeszcze lepiej wypadają partie profili po demontażu konstrukcji reklamowych czy wymianie okien w całym budynku.
Największe kwoty dotyczą jednak złomu przemysłowego. Firmy produkcyjne, warsztaty i serwisy zbierają miesięcznie dziesiątki, a czasem setki kilogramów wiórów, odpadów poprodukcyjnych i zużytych części. Dla nich skup metali kolorowych jest bardziej stałym partnerem biznesowym niż okazją do jednorazowego zastrzyku gotówki, a negocjacje cen obejmują zarówno aluminium, jak i miedź, mosiądz, brąz czy węgliki spiekane.
Gdzie w domu i firmie szukać aluminium?
Aluminium towarzyszy ci częściej, niż się wydaje. W domu znajdziesz je w garnkach, blachach do pieczenia, starych lampach, żaluzjach, roletach, okładzinach drzwi, a także w części sprzętów AGD jak pralki czy lodówki. Sporo tego metalu kryje też elektronika: obudowy laptopów i tabletów, radiatory w komputerach, elementy obudów telewizorów czy zasilaczy.
W firmach i warsztatach dochodzą do tego profile budowlane, konstrukcje reklamowe, tablice informacyjne, balustrady, drabiny, rusztowania, części maszyn, a w motoryzacji felgi, chłodnice, głowice silników, tuleje i dystanse. Wiele z tych rzeczy zawiera także inne materiały, ale po ich rozebraniu uzyskasz sporą ilość czystego aluminium nadającego się do sprzedaży.
Oddając aluminium na złom, nie tylko zarabiasz, lecz także realnie zmniejszasz zużycie surowców pierwotnych w hutach i ilość odpadów trafiających na składowiska.
Jeśli połączysz selektywne zbieranie metalu z podstawowym czyszczeniem i segregacją, każda kolejna wizyta w skupie będzie coraz bardziej opłacalna – czasem wystarczy rozebrać starą roletę, żeby waga pokazała kilka dodatkowych kilogramów aluminium.